…niepoprawną książkoholiczką. Przyznaję się do winy. Nie mam alibi. Książki kupuję z pełną premedytacją nawet wtedy, kiedy widoki na ich rychłe przeczytanie są nikłe. Następnie szukam im miejsca na półce (to naprawdę staje się coraz trudniejsze!), a one spokojnie czekają na swoją kolej, którą wyznacza nie ich popularność wśród innych czytelników, ale moje własne „chce”. Z tego powodu o popularnych obecnie książkach niekiedy przeczytacie u mnie dopiero za kilka miesięcy. Stale nadrabiam klasyków.

 

…zwolenniczką spokojnego rytmu życia. Takiego, w którym jest czas na przyjemności, bliskich i emocje (częściej niż przy okazji świąt i wakacji).

 

…entuzjastką natury. Bezsprzecznie.

 

Mam na imię Izabela i właściwie jest to ulubiona forma mojego imienia. Lubię też Izę, ale na „Izkę” czy „Izunię” reaguje wysypką.

 


Miło mi, że tu jesteś.

Close