Wyczaruj szczęśliwą skórę.

Z zasady nie kupuję poradników. Dlaczego? Otóż, towarzyszący im zwykle moralizatorski ton bardzo szybko mnie zniechęca. Do tego mam wrażenie, że autor chyba zapomina, że człowiek nie jest cyborgiem i nie zawsze wywrócenie świata do góry nogami zajmuje mu tyle, co mrugnięcie okiem.

Tym razem jednak uległam –skusiła mnie książka pt. „Szczęśliwa skóra. Naturalny program domowej EKOpielęgnacji”. Jej autorką jest Adina Grigore – założycielka i dyrektor w S.W. Basic, firmy produkującej naturalne kosmetyki. Historia tego przedsięwzięcia sięga 2011 roku i miała początek…w kuchni. „Ekskluzywny” wydaje ci się być antonimem „tani”? Adina udowadnia, że to mit. Przekonuje, że wszystkim czego potrzebuje twoja skóra do bycia szczęśliwą jest natura i minimalizm w pielęgnacji.DSC_0035m1

W pierwszych rozdziałach autorka rozprawia z mitami dotyczącymi skóry. Skupia się przede wszystkim na faktach; mówi o tym jak zbudowana jest skóra, jak funkcjonuje, jakie problemy najczęściej ją dręczą. Wszystko przekazane jest bardzo przystępnym i…optymistycznym językiem. (Tak, zdaję sobie sprawę jak to brzmi, jednak czytając tę książkę ciągle miałam wrażenie, że nadawca jest bardzo sympatyczny i ciągle się uśmiecha. Do tego nie ma mowy o grożeniu palcem. Wszystko okraszone jest ciekawostkami i rysunkami.) „Jesteś tym, co jadła twoja prababka” – brzmi dziwnie, prawda? Jednak, kiedy zastanowimy się nad tym dłużej, odkrywamy w tym sens.

„Przyjrzyjmy się trzem głównym czynnikom, które wpływają na skórę: przeszłości, stylowi życia i diecie. Właśnie te trzy elementy mam na myśli, kiedy mówię o pełnym obrazie tego, kim jesteś.”[1]

Podkreślając rolę pochodzenia, miejsca zamieszkania i pracy, stylu życia, poziomu stresu i oczywiście diety, każe spojrzeć na pielęgnację szerzej niż tylko na oczyszczanie i wklepywanie kolejnych specyfików.

Zaskakującym było dla mnie, że autorka pozwala na małe grzeszki, np. kubek latte „raz na jakiś czas”. Niemniej piętnuje nawet sporadyczne spożywanie przetworzonego, gotowego jedzenia, niewiadomej jakości mięsa czy po prostu przejadanie się.  W zamian za to daje listę produktów, które warto jeść. Zbyt mało? Informacje te podaje w tabelach wskazując na to, które z cennych składników w nich znajdziemy. Do tego Adine dzieli się z czytelnikami cennymi  wskazówkami.

Dopiero po omówieniu tych czynników autorka przechodzi do kosmetyków. I zabiera się na to od najohydniejszej strony; przedstawia „najgorsze składniki w historii”. Azbest, ołów, ropa naftowa i wiele innych. Być może nie wzdrygasz się, bo nazwy te są „oswojone”, dobrze znane. Wszystko przybiera ciemne barwy, kiedy wczytujemy się w działania: rakotwórcze, zaburzające rozwój płodu, funkcjonowanie nerek czy wątroby. Myślę, że większość czytelniczek sięgających po tę książkę posiada dużą sprawność w czytaniu oznaczeń i etykiet, jeśli nie – autorka przedkłada podstawowe informacje. Na tym etapie czytelnik winien mieć już pewne obiekcje, co do używania kosmetyków, które wklepywał w swoją skórę do tej pory. Zapewne pojawiają się też pytania o to czym je ewentualnie zastąpić. Adine podaje gotowe receptury niemal wszystkich produktów pielęgnacyjnych jakie można sobie wymarzyć. Nawet na własnoręcznie wykonane perfumy! Brzmi świetnie prawda? Do tego przypomina to zabawę w alchemika. Autorka przekonuje, że wszystko, czego nasza skóra potrzebuje do pełni szczęścia jest w kuchni.

Tych, których autorka nie przekonała, przygotowała rozdział, w którym odpowiada na pytania sceptyków.

IMG_0512

Dla kogo jest ta książka? Dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z ekopielęgnacją. Lektura jest przyjemna, ale nie odkrywcza, a samą teść książki można by zawrzeć w broszurze. Mocne strony? Receptury na kosmetyki i bezpardonowe rozprawienie się „z brzydką stroną przemysłu kosmetycznego”. Przyznam, że po tej lekturze krytycznie spojrzałam na moje półki pełne kosmetyków.

cz1

Informacje o książce

autor: Adina Grigore
tytuł: Szczęśliwa skóra. Naturalny program domowej EKOpielęgnacji.

wydawnictwo: Galaktyka
miejsce i rok wydania: Łódź 2015
liczba stron: 261

[1] Adina Grigore, Szczęsliwa skóra. Naturalny program EKOskóry, Galaktyka, Łódź, 2015, 32 s.